Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Komentarze 57
Pokaż wszystkie komentarzeNiezły artykuł. Zawsze mnie zastanawia fenomen społecznego przyzwolenia na jedne sprawy, przy jednoczesnym piętnowaniu innych podobnych. Przykładów jest mnóstwo na każdym kroku, mi się podoba taki - jakaś stara prukwa do późna w nocy słucha jakichś pierdół w TV na cały regulator, podwórko typu studnia i nikt nie może zasnąć do 2-3 rano - nikomu to nie przeszkadza, ale jak w sobotę jakieś małolaty włączą muzykę na prywatce za głośno to od razu policja. Odnośnie tego artykułu powinien pojawić się może mały apel żeby jednak nie napędzać tej spirali i trochę pomysleć o innych - sam jeżdżę i na moto i samochodem - to na serio nic miłego, jak ktoś w korku przejeżdża Ci koło ucha z wybebeszonym wydechem i jeszcze mimio że Ty go puszczasz, a nastęny kierowca nie to właśnie tobie przy uchu strzela z tłumika, albo na wąskiej uliczce, gdzie nie możesz już bardziej zjechać koleś jedzie za Tobą z włączonymi długimi (ostatnio jakiś palant miał nawet coś w rodzaju stroboskopu, aż w oczy kłuło). To że duża część ludzi nie jeżdżąca na moto ma nas w D... to nie znaczy, że my musimy mieć ich wszystkich w D... łącznie z tymi, którzy jednak nam ułatwiają jazdę w korkach. Ale się rozpisałem :P
OdpowiedzBrak odpowiedzi do tego komentarza